Blog IDBS | 24 września 2015 r.
Nauka potrzebuje w równym stopniu ilości i jakości badań naukowych
W ostatnich latach Wielka Brytania zaostrzyła przepisy dotyczące badań klinicznych. Reakcja ze strony branży była silna, a niektórzy sugerowali, że przepisy i wysokie koszty zabiją innowacje w zakresie badań i rozwoju (R&D) oraz badania kliniczne w Wielkiej Brytanii - ale w tej kwestii jest coś więcej niż na pierwszy rzut oka.
Zgodność z przepisami jest wyzwaniem dla wszystkich organizacji badawczo-rozwojowych - szczególnie w krajach rozwiniętych o dojrzałej infrastrukturze i przemyśle. Ale jak zauważył brytyjski naukowiec Ben Goldacre niedawno wskazał"Wyścig do dna" w zakresie obniżonych regulacji i tanich badań klinicznych nie jest realistyczną ambicją dla krajów takich jak Wielka Brytania. To, co jest osiągalne, wyjaśnia, to cel, jakim jest bycie liderem w tworzeniu wysokiej jakości danych.
Stanowi to podstawę kluczowej prawdy w dziedzinie badań i rozwoju: ilość i jakość są potrzebne w równym stopniu. Większe firmy badawczo-rozwojowe przez lata czerpały korzyści z ekonomii skali, a większa liczba badań potencjalnie przynosiła większe zyski komercyjne. Jednak integralność i jakość danych zawsze będą równie ważne - i to na długo przed rozpoczęciem badań klinicznych. Integralność danych ma kluczowe znaczenie w całym łańcuchu wartości rozwoju leków - od odkrycia po produkcję i nie tylko. Na szczęście technologia odgrywa obecnie kluczową rolę w zarządzaniu tym procesem i pomaga w tworzeniu niezwykle ważnego łańcucha wartości danych wspierającego łańcuch wartości procesów biznesowych.
Organizacje będące liderami w zakresie jakości danych wykorzystują systemy, które pozwalają naukowcom zarządzać danymi i udostępniać je w pełnym kontekście. Korzystają z dostępnej, przeszukiwalnej ścieżki danych, co oznacza, że wiedza staje się zasobem, a nie produktem ubocznym, który z czasem zanika. Nigdy nie było bardziej palącej potrzeby, aby firmy przyspieszyły proces wprowadzania leków od koncepcji do patentu, a bezpieczne źródła prawdy będą miały kluczowe znaczenie dla wypełnienia tej luki. Stanie się to jeszcze ważniejsze, ponieważ prace badawczo-rozwojowe w coraz większym stopniu opierają się na współpracy. Jeśli większe organizacje mają działać jako centra badawcze, z rozległą siecią komercyjnych i akademickich podmiotów badawczych, które przyczyniają się do odkrywania i opracowywania nowych produktów, posiadanie pełnego obrazu - wysokiej jakości danych w pełnym kontekście - okaże się kluczowe.
Podobnie, debata na temat jakości w stosunku do ilości trwa do momentu rejestracji patentów. Często, co zrozumiałe, są one uważane za jeden z najbardziej wiarygodnych mierników innowacyjności w dziedzinie badań i rozwoju. W szczególności były one przywoływane jako dowód na to, że Europa pozostaje w tyle USA i Chiny pod względem innowacji w dziedzinie badań i rozwoju. Jednak, jak ostatnio podkreślałem, ilość to tylko połowa sukcesu. W odpowiednim momencie Goldacre przedstawił swoje komentarze, a nowe dane sugerują, że Eksperci ds. własności intelektualnej są zaniepokojeni na wzrost liczby patentów niskiej jakości - szczególnie w USA i Chinach, w porównaniu z Europą.
Jest więc oczywiste, że Wielka Brytania i Europa raczej nie będą liderami pod względem ilości badań i rozwoju, ale mogą być liderami pod względem jakości. Dla niektórych może to być trudna do przełknięcia pigułka, ale znaczenie jakości danych pozostaje oczywiste. Co najciekawsze, krajobraz badań i rozwoju oparty na współpracy z pewnością zaowocuje większą współpracą między kontynentami - być może to właśnie tam można osiągnąć prawdziwą równowagę między ilością a jakością.
Więcej informacji













